We wtorek nad ranem na stacji paliwowej przy autostradzie, kierowca dostawczego ducato zatankował ponad 1200 litrów paliwa i odjechał nie płacąc za ten płynny towar. Zaalarmowani policjanci kilka kilometrów dalej zatrzymali złodzieja, który w kilku dwustulitrowych beczkach przewoził skradziony olej napędowy. Straty jakie spowodował, przekroczyły kwotę 6000 złotych. Grozi mu do 5 lat więzienia.


We wtorek (22.01) przed godziną piątą, dyżurny tarnowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży paliwa ze stacji benzynowej przy autostradzie. Sprawca miał kierować się na drogę techniczną białym samochodem dostawczym. Policjanci ruchu drogowego tarnowskiej komendy wysłani na miejsce zauważyli białego Fiata Ducato, którego zatrzymali do kontroli. Kierowcą okazał się 32-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, który w przestrzeni ładunkowej pojazdu miał osiem dwustulitrowych beczek. W siedmiu znajdowało się ponad 1200 litrów skradzionego kilka chwil wcześniej paliwa. Kierowca został zatrzymany i przekazany policjantom śledczym komisariatu policji w Mościcach. Podczas przesłuchania przyznał się do kradzieży oleju napędowego na łączną sumę ponad 6200 złotych. Został doprowadzony do tarnowskiej prokuratury, która zastosowała wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Teraz 32-latka czeka jeszcze postępowanie sądowe, w którym zostanie wymierzona kara. Za kradzież mienia, która określona jest w art. 278 kk., mężczyźnie grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Fot. /Materiał – Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. 

PODZIEL SIĘ