Dzielnicowi z Posterunku Policji z Racławic zatrzymali 71-letniego woźnice z powiatu miechowskiego, który wpadł do rowu prowadząc zaprzęg konny. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało prawie 1,7 promila alkoholu. W wozie znajdował się także nietrzeźwy jego znajomy. Woźnica został zatrzymany dzięki czujności świadka.
W dniu 23 maja br., w godzinach wieczornych Oficer Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji z Miechowa otrzymał nietypowe zgłoszenie dotyczące woźnicy, który jechał zaprzęgiem konnym, gdzie tor jazdy ewidentnie wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Informacja natychmiast trafiła do dzielnicowych z Posterunku Policji w Racławicach. Mundurowi na terenie gminy Słaboszów szybko wypatrzyli woźnice, który swój przystanek znalazł w pobliskim rowie. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna to 71-letni mieszkaniec powiatu miechowskiego. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało prawie 1,7 promila alkoholu. Oprócz nietrzeźwego woźnicy w wozie przebywał również jego nietrzeźwy znajomy.
Z uwagi na upojenie alkoholowe woźnicy oraz szereg popełnionych przez niego czynów nie został on ukarany mandatem karnym lecz mundurowi sporządzili wniosek o ukarania do sądu.
Podziękowania za prawidłową reakcję na zdarzenie
Na podziękowania zasługuje świadek, który podejrzewając, że woźnica może znajdowac się w stanie nietrzeźwości, natychmiast powiadomił Policję. Swoim zachowaniem wykazał troskę o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.


